Nie trzes sie tak.
Laboratorium Remonty wrocław Juz sie napatrzylem na nos babci. Dziecko ma teraz wieksza kontrole nad tulowiem, potrafi panowac nad glówka i rekoma, wiec zamiast nieruchomo lezec na macie, siega po zawieszone na niej zabawki. Ale jego nowa aktywnosc ruchowa ma nowa wade: moze próbowac zjesc swoja raczke i sie zakrztusic albo pociagnac sie bolesnie za ucho, albo sie zadrapac. Wszystkie niemowleta badaja swoje ciala, ale rodzice czesto wpadaja w panike. Biegna na pomoc, podnosza dziecko tak szybko, ze nie tylko zraniona czesc ciala boli, ale dziecko wpada równiez w przerazenie z powodu naglej utraty podloza. Dla takiego malucha szybkie uniesienie przypomina lot z parteru na ostatnie pietro drapacza chmur z predkoscia swiatla. Zatem nie padaj ofiara syndromu biednej dzidzi, ale daj znac, ze dostrzegasz ból, jednoczesnie nie robiac z tego problemu. Mozesz wtedy powiedziec usmiechajac sie delikatnie: O gloptasek! Pewnie, bolalo co? Wtedy nie wpedzisz dziecka w jeszcze wiekszy niepokój. Jesli zaczniesz gwaltownie go pocieszac, samo nie bedzie wiedziec co sie dzieje.